domki letniskowe

Dobra inwestycja – domki letniskowe

Jakiś czas temu odziedziczyłem spory majątek po cioci. Długo myślałem nad tym, co zrobić z pieniędzmi, tak aby wydatkować je rozsądnie. W mojej głowie biło się mnóstwo myśli, wiele próbowała podpowiadać rodzina. Wszystkie pomysły wydawały się być na tyle banalne, że niewarte według mnie realizacji i wkładania w nie pieniędzy.

Domki letniskowe łatwym biznesem

domki letniskoweW mojej głowie zaświtała myśl, żeby zainwestować w kupno działki nad morzem – w grę wchodziło Mielno albo Sarbinowo. Najpierw chciałem tam po prostu wybudować dom i do ostatniego dnia mojego życia wdychać jod, leżąc na leżaku w promieniach słońca. Jednak moje ambicje były nieco wyższe. Zawsze chciałem coś osiągnąć, a teraz była ku temu okazja. Zainwestowałem początkowo w budowę pola kempingowego. Kolejno zlecałem budowę drewnianych domki letniskowe. Tak powstawały domki jedne po drugich, które okazały się świetnym pomysłem na biznes. Domki letniskowe w sarbinowie to spory wydatek, wymaga posiadania na koncie pokaźnej sumy pieniędzy, zdobycia kredytu na inwestycję, albo tak, jak w moim przypadku – otrzymania spadku. Inwestycja w domki dość szybko się zwróciła, w dodatku na tyle, że mogłem sobie pozwolić wprowadzić konkurencyjne ceny za wynajem – mój biznes otrzymał nazwę tanie domki letniskowe nad morzem. Było mi jednak mało, musiałem zainwestować pieniądze w coś jeszcze. Powstał pomysł na budkę ze świeżą rybką prosto z morza. Dłużej jednak niż myślałem trwało załatwianie wszystkich formalności – biegałem od Pawła do Gawła, by móc ruszyć ze sprzedażą. Najdłużej załatwiałem pozwolenie z sanepidu, musiałem spełnić szereg ich wymagań, aby lokal okazał się być dopuszczonym do użytku. Inwestycja w domki letniskowe okazała się być prostszym i szybszym do realizacji pomysłem.

Co więcej, jak zwykle pierwsza myśl okazała się tą najwłaściwszą i to właśnie domki letniskowe nad morzem przynosiły więcej zysku niż budka z rybą. Niemniej jednak cieszyłem się, że mogłem dać w niej pracę młodym ludziom, którzy tak jak ja kiedyś, pragnęli później czegoś więcej w życiu.