Domki letniskowe nad morzem

Domki letniskowe nad morzem się nie sprawdziły

Zeszłego lata postanowiliśmy razem z moimi koleżankami zrobić sobie mały wypad nad morze. Nie mogłyśmy brać w pracy długiego urlopu, jednak uznałyśmy, ze taki weekendowy wypad na trzy dni na pewno nam nie zaszkodzi. A przynajmniej będziemy mogły trochę odpocząć, zobaczymy jak zmieniło się Trójmiasto i jego okolice, bo akurat tam się wybierałyśmy.

Domki letniskowe nad morzem miały być doskonałe

Domki letniskowe nad morzemNa pewno też będziemy się opalać, żeby przywieźć z weekendu ładną opaleniznę i wyglądać dużo lepiej. Znalazłyśmy domki letniskowe nad morzem, które bardzo się nam podobały. Były zrobione z drewna, wnętrze miały bardzo ładnie wykończone, w pełni wyposażone, na miejscu wszystko było, a ponadto miałyśmy i blisko do plaży i blisko do centrum miasta. Bardziej idealnego położenia nie mogłyśmy sobie wyobrazić. Zatem zarezerwowałyśmy nasze komfortowe domki nad morzem i rozpoczęłyśmy robienie list co musimy ze sobą zabrać. Kupiłyśmy bilety na pociąg i ruszyłyśmy w drogę. Na miejscu byłyśmy ab rdzo zadowolone z tego co zobaczyłyśmy. Specjalnie nie jechałyśmy w szczycie sezonu urlopowego, tylko w połowie czerwca, żeby nie było aż takich tłumów. Nasze domki drewniane nad morzem też wyglądały bardzo obiecująco. Rozłożyłyśmy tam swoje rzeczy i ruszyłyśmy na miasto. Byłyśmy i w centrum miasta i na plaży. Cały dzień byłyśmy w ruchu i dopiero wieczorem wróciłyśmy i wtedy odkryłyśmy największa wadę domków drewnianych, było w nich strasznie zimno! Wiadomo, ze nocą nad morzem bywa bardzo chłodno ze względu na wiatr, a te domki były ewidentnie źle zaizolowane.

Musiałyśmy spać w swetrach, tak było nam zimno. Później nie było lepiej więc starałyśmy się spędzać czas na zewnątrz i wracać do domków tylko na spanie, żeby nie było nam zimno, żebyśmy nie marzły.