Jaki filtr taka woda – mój domowy filtr

Przede wszystkim bardzo dużo nasłuchałem się ostatnio na temat tego jak to zdrowe odżywianie może zmienić moje życie. Oczywiście nie mam ku temu żadnych wątpliwości, a zmiany na pewno będą dobre. Jednak nie da się ukryć, że bardzo wiele pracy przed tym, kto się faktycznie zdecyduje na zdrowe odżywianie. Przygotowywanie posiłków i uważanie na to co się kupuje i na to co się je. Może to być naprawdę uciążliwe…

Jaki filtr powinienem wybrać?

niedrogie domowe filtry do wody z WarszawyOkazało się dosyć szybko, że jednak może niekonieczne będzie aż takie szczegółowe przykładanie się do tych wszystkich zasad. Usłyszałem gdzieś, że jeśli dobrze nawodnię organizm to będzie on lepiej pracował. Będzie za tym szło oczywiście lepsze trawienie i wchłanianie składników odżywczych. Nie da się ukryć, że to właśnie te dwa czynniki wpływają w dużym stopniu na naszą wagę. No dobrze, pić wodę, ale czy mogłem pić każdą wodę, i każda da taki dobry efekt. Poszedłem poradzić się w tej kwestii dietetyka. Było dla mnie dziwne, że wystarczy pić. Oczywiście nie mogło być tak łatwo, woda wodzie nie jest równa i to na tą kwestię trzeba zwrócić szczególną uwagę. Woda mineralna, woda gazowana i niegazowana, źródlana i wiele wiele innych, jak ja mam się w tym odnaleźć. Dietetyk powiedział, że w tej sprawie pomocne mogą okazać się niedrogie domowe filtry do wody z Warszawy. Przede wszystkim dla oszczędności i dla wygody kupiłem razem z żoną ten świetny filtr i na pewno żadne z nas tego nie żałuje. Nie wiem, czy byłbym w stanie sam wpaść na pomysł tego zakupu. Teraz jednak wiem, że woda z filtra jest naprawdę zdrowa, o czym mogą poświadczyć moje poprawione wyniki krwi. Okazało się również, że dzięki filtrowi nabrałem nawyku picia wody. Może się niedługo okazać, że oprócz wody nic więcej nie będę potrzebował. 

Przekonałem się na własnej skórze, że niektóre z zakupów warto faktycznie wykonać. Nie można tego brać jako treść indywidualną, ale ze swojej strony na pewno każdemu mówię, że wygodnie i fajnie jest mieć w domu filtr do wody. Jakoś sobie teraz nie wyobrażam, żeby go by miało nie być w kuchni.