przychodnia

Kto odpowiada za zły stan zdrowia Polaków, Polacy czy służba zdrowia?

Stan zdrowia polskiego społeczeństwa z roku na rok jest coraz gorszy. Czyja to wina Polaków czy polskiej służby zdrowia. Bezpiecznie będzie chyba powiedzieć, że wina leży po obu stronach. Zacznijmy może jednak od służby zdrowia. Można przede wszystkim zarzucić jej to, że jej sposób działania pozostawia wiele do życzenia.

Czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa w Łodzi

przychodniaCzas oczekiwania na wizytę u takich specjalistów jak endokrynolog łódź czy kardiolog sięga nawet roku, nawet na wizytę u ginekologa czeka się ponad miesiąc. Już sam ten fakt zniechęca wiele osób, ponadto oczekiwanie w dni wizyty w kolejce do lekarza, czasami przechodzi ludzkie pojęcie. Czas oczekiwania sięga kilku godzin. Co jeszcze nie odpowiada Polakom w publicznej służbie zdrowia? Tym co najmocniej zraża wszystkich jest nastawienie większości lekarzy, którzy często mają lekceważące podejście i brakuje im życzliwości. Oczekując pół roku na wizytę, pacjent oczekuje, że gdy się na nią uda zostanie dokładnie wysłuchany, zostaną mu zlecone odpowiednie badania, a co ważne lekarz okaże także zrozumienie i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśni na czym polega problem i jak będzie wyglądać ewentualne leczenie. Rzeczywistość zazwyczaj zwykle okazuje się być zupełnie inna. Polscy lekarze bardzo niechętnie udzielają jakichkolwiek wyjaśnień, na specjalistyczne badania kierują jeszcze rzadziej, głównie z braku funduszy, a nie chęci. Co można zatem zarzucić Polakom? Głównie myślenie w sposób, póki nie pójdę do lekarza to nie będę chory, dlatego nie mają oni oporu przed jeżdżeniem do sanatoriów czy pójściem do szkoły rodzenia.

Innym jest fakt, że obsługa w tych miejscach stoi na zdecydowanie wyższym poziomie niż w przychodniach, ale jednak. Ponadto Polacy często ów bałagan w przychodniach, a precyzując w kolejce sami stwarzają, wchodząc bez kolejki, lub próbując gdzieś się wepchnąć czy nawet kłócąc się.