Na urlop do Gdańska

Wstyd się przyznać, ale dopiero po zamieszkaniu na Wyspach po raz pierwszy odwiedziłem Trójmiasto. Wcześniej jakoś zawsze było nie po drodze. Okej, raz byłem w Gdańsku i Sopocie, ale w zasadzie to trochę przy okazji i na krótko, więc nie zobaczyłem, co miasta mają do zaoferowania. A mają dużo, o czym przekonałem się niedawno.

Apartamenty dobrą bazą do zwiedzania Gdańska

apartamenty w gdańskuWyszło trochę przypadkowo, ponieważ podczas szukania połączeń lotniczych w inne miejsce. W końcu jednam zdecydowałem się i trafiłem do Gdańska. Posiadanie lotniska to dziś ogromny luksus dla miasta. Zanim jednak przyleciałem, musiałem poszukać noclegów. Z tym nie ma kłopotu. Hotele, hostele, pensjonaty czy inne ośrodki. Zależało mi na czymś blisko centrum, więc zacząłem szukać nowoczesnych apartamentów, których też jest dość sporo i ciągle się budują, o czym przekonałem się na miejscu. Miejscówki z jednym pokojem albo większe, do tego salon z telewizorem, wyposażona kuchnia, łazienka, balkon. Muszę przyznać, że warunki były komfortowe. Do tego winda, co w przypadku sporego bagażu jest znakomitym udogodnieniem. I przede wszystkim to, na czym mi zależało – apartamenty w gdańsku to bliskość centrum, a głównym celem wizyty było zwiedzanie, które planowałem zacząć właśnie od centrum. Zapomniałem dodać, że jest też możliwość zaparkowania auta w garażu, choć w moim przypadku nie było to potrzebne. A samo miasto? Nie zawiodłem się. Długi Targ, Fontanna Neptuna, trochę innych zabytków, a poza tym oczywiście Westerplatte, muzea i tym podobne.

Pierwsza wizyta i wiem, że nie ostatnia. Przede wszystkim dlatego, że w ciągu kilku dni nie byłem w stanie zobaczyć w Gdańsku wszystkiego, co miałem w planach. Na pewno więc kiedyś wrócę, tym bardziej że nie ma kłopotu ani z dojazdem, ani z noclegami, ani z poruszaniem się po mieście. I jeszcze jedno, nie udało się dotrzeć na plażę, jest więc kolejny powód, by wrócić.