nagrobek

Nagrobki a dewastacja

Nie czytam aż tak często wydarzeń lokalnych w gazetach. U mnie na wsi nic specjalnego się nie dzieje, a jak już się dzieje to i tak dowiem się od sąsiadów albo pani ze sklepu, to zawsze najlepsze źródło informacji.

Niestety, nie ma żadnej metody, żeby ochronić nagrobki naszych bliskich przed dewastacją

nagrobekJednak sąsiadka powiedziała mi o wydarzeniach na cmentarzu, jednak nie miała kiedy dokończyć opowieści. Zabrałam się sama za czytanie i przeczytałam w gazecie przerażającą wiadomość. Otóż jeden z cmentarzy w województwie mazowieckim został zdewastowany przez wandali. nagrobki mazowieckie podwójne były poprzewracane lub porozbijane, niektóre były pomalowane sprayem. Znicze zostały stłuczone, kwiaty rozwalone po całej okolicy, nawet kościelna tablica z ogłoszeniami została przewrócona i rozbita. Wandale zostawili tam prawdziwe pobojowisko, jakby przeszło tamtędy tornado. Jak można robić takie rzeczy? Nie mogło im się aż tak nudzić, żeby zaczęli myśleć ,,a może pójdziemy na cmentarz i rozwalimy kilka grobów”. Przecież to bezczeszczenie pamięci o zmarłych i tragedia dla ich rodzin, szczególnie dla tych, których nie stać na kupienie kolejnego nagrobka, żeby wyrzucić stary. Nie mówię tu, ze są jakieś ekskluzywne nagrobki, ale o zwykłym, prostym nagrobku. Nawet taki sporo kosztuje. Ten kto nie ma odłożonych pieniędzy będzie musiał uważnie składać kwiaty na grobach, żeby się nie przewrócić. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji u siebie, ze ktoś na cmentarzu na którym leżą moi członkowie rodziny tak dewastuje okolicę. Nie wiem jak im się udało zniszczyć nagrobki z granitu szwedzkiego.

Przecież to strasznie twardy materiał, bez wielkiego młota nie dałoby rady. A ktoś wtedy to by usłyszał i wezwał policję. Mam nadzieję, że już więcej o takiej sytuacji nie usłyszę, a policja znajdzie sprawców zdarzenia.