Poszukiwania dobrej termy grzewczej

Niedawno kupiliśmy z mężem dom do remontu. Ostatnim pomieszczeniem, które musieliśmy wyremontować była łazienka. W zakupionym przez nas mieszkaniu ciepłą wodę grzało się piecykiem gazowym. Oboje jednak byliśmy zgodni, że jest to bardzo niebezpieczny sposób grzania ciepłej wody – szczególnie do kąpieli. Postanowiliśmy wymienić piecyk gazowy na termę grzewczą.

Duży wybór różnych term łazienkowych

terma do łazienkiNajpierw udaliśmy się do sklepu, aby obejrzeć ofertę term. Ponieważ nie bardzo mogliśmy się odnaleźć, zaczepiliśmy sprzedawcę i powiedzieliśmy, że interesuje nas terma do łazienki. Dowiedzieliśmy się przy tym, że najważniejsze jest abyśmy określili, jak pojemna ma być terma. Zastanawialiśmy się chwilę i uznaliśmy, że najodpowiedniejsze będą termy o pojemności 60-70 litrów. Sprzedawca zasugerował, żebyśmy wzięli pod uwagę, że termy nagrzewają wodę nawet do 90 stopni Celsjusza. Na co dzień nikt nie korzysta z tak gorącej wody. Gorącą wodę z termy miesza się z zimną z rur, dlatego uznaliśmy że nawet jeśli będziemy chcieli się wykąpać to terma o takiej pojemności wystarczy na dwie pełne wanny wody. Sprzedawca pokazał nam kilka modeli. Zdecydowaliśmy się zakupić termę energooszczędną o bardzo silnej grzałce, która w niecałą godzinę nagrzeje wodę prawie do wrzątku. Wybrana przez nas terma miała również bardzo fajną cechę. Wyświetlacz na którym pokazywało do jakiej temperatury woda została już nagrzana.

Zdecydowaliśmy się na zakup. Kilka dni później elektryk oraz hydraulik zamontowali naszą termę w łazience nad wanną. Od razu ją wypróbowaliśmy. Rzeczywiście woda bardzo szybko nagrzała się do wysokiej temperatury. Byliśmy bardzo zadowoleni. Mimo że prąd nie jest tani, i tak taniej jest grzać wodę prądem aniżeli płacić horrendalne sumy za ciepłą wodę z wodociągów. Wbrew pozorom terma nie jest uciążliwym rozwiązaniem.