kolarstwo górskie

Tory motocrossowe i kolarstwo górskie w Polsce

Coraz większą miłością pałają nasi rodacy do sportów motocyklowych. Na żużel, który jest w wielu miastach naszego kraju przychodzą tysiące kibiców. Motocross zaczyna cieszyć się podobną popularnością, chociaż wciąż dużo mniejszą niż speedway.

Kolarstwo górskie w Polsce nie tak emocjonujące

kolarstwo górskieWobec tego reprezentanci tej dyscypliny roszczą sobie prawa do tego, by w Polsce na różnych terenach powstawały tory motocross, które przeznaczone byłyby specjalnie do jazdy. Aby stworzyć taki tor, szczególnie pod zawody, które rozgrywane są na bieżąco i liczą coraz większą rzeszę uczestników musi być szeroki. Podczas rozgrywania mistrzostw świata jedzie około czterdziestu zawodników, którzy muszą mieć sporo miejsca, by się rozpędzić, wyprzedzić. Ponadto tak duża przestrzeń potrzebna jest po to, by w razie upadku któregoś ze startujących zawodników reszta mogła go spokojnie minąć bez obawy, że pozbawi go życia bądź zwyczajnie po nim przejedzie. Do tego dodatkowo tory te powinny być odgrodzone od miejsca, w którym zbiera się publiczność przynajmniej białą wstęgą, która uniemożliwi bądź zaznaczy teren, na który wejść nie mogą. Tory motocrossowe powinny być na minimalnym obszarze około szesnastu hektarów, ponieważ poza samym torem muszą mieć one szereg lokali użytkowcy, takich jak punkt pierwszej opieki medycznej, toaleta a jedzenie może być sprzedawane w food truckach.Kolarstwo górskie w Polsce nie wywołuje takich emocji jak motocross.

Ponieważ tam jedzie się po asfaltowej drodze czy też na leśnych ścieżkach, a tutaj na usypanej o szerokości od ośmiu do około dziesięciu metrów, w zależności od trasy.