wentylacja

Wentylacja i dziwne przypadłości podczas jej naprawy

Pracuję w firmie, która zajmuje się naprawą różnych urządzeń. Tego dnia dostaliśmy zgłoszenie. Gdzieś w okolicach Wrocławia zepsuła się klimatyzacja. Pojechaliśmy. Byłem wtedy kierowcą.

Wentylacji nie naprawia się łatwo

wentylacjaGdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że wentylacja również wymaga remontu. Długo zastanawialiśmy się co mamy zrobić. Pracy było naprawdę dużo. Na początku musieliśmy poznać przyczynę awarii. Nasz ekspert myślał, że zepsuła się rekuperacja. Oczywiście nie miał racji. Miał on bardzo dużo na głowie. Z czasem dowiedziałem się, że po pracy naprawia zepsute rekuperatory. Wszystko kojarzyło mu się z tym samym. Wracając do tamtego dnia, musieliśmy wejść do kanału wentylacyjnego. Ja byłem najszczuplejszy więc to właśnie mnie wybrano. Robiłem już to wiele razy. Tamtego nigdy nie zapomnę. Gdy zajrzałem do środka ujrzałem rozkładające się ciało. Musieliśmy wezwać policję. Nie było innego wyjścia. Ogłoszono ewakuację. To było okropne. Okazało się, że było to miejsce zbrodni. Musiałem złożyć zeznania. Podejrzanym był jeden z pracowników. Po upływie trzech miesięcy dowiedziałem się od znajomego, że to było ciało zaginionej studentki. Byłem w szoku. Musiałem udać się na konsultacje psychiatryczne. Okazało się, że potrzebuję fachowej pomocy. Zacząłem uczęszczać na terapię. Nie miałem innego wyjścia. Szef postanowił wysłać mnie na bardzo długo urlop. To mnie trochę pokrzepiło. Zamknąłem się w sobie. Siostra podejrzewała u mnie początki depresji. Miała rację. Czekała mnie kolejna wizyta w klinice. Mój specjalista przepisał mi bardzo dobre tabletki. Niestety niczego nie poprawiły. Moje samopoczucie polepszyło się dopiero wtedy, gdy w moim domu zamieszkał nowy pies.

On dał mi więcej radości z życia. Zacząłem częściej wychodzić na świeże powietrze i uprawiać sport. Dzięki temu wróciłem do dawnego życia i zyskałem wspaniałego kompana do codziennego życia.